Świecki portal uduchowiony & czasopismo bez dogmatu

Wąż, Bóg Jahwe i Mit Rajski PDF Drukuj
Napisany przez Cyprian Sajna   
13 czerwca 2011

Komentarz do Księgi Rodzaju 3,1-24. Tekst za Biblią Warszawską, w nawiasach podane są występujące w oryginale hebrajskie słowa, czasami podane inne możliwe znaczenia słów.

1) A wąż (NACHASZ, słowo to znaczy też "wróżenie, wróżba, przepowiednia", w jęz. hebrajskim są trzy określenia na węże: nachasz, sarap i tannin. Np. węże od słowa "sarap" kąsiły Izraelitów, wąż miedziany, którego sporządził Mojżesz i który ich leczył, ten który jest symbolem Chrystusa, to również pochodzący od słowa "nachasz" -> "nechusztan"  ) był chytrzejszy (lub "bardziej  przebiegły") niż wszystkie dzikie zwierzęta (lub "z wszystkich żyjących/żywych"), które uczynił Pan Bóg (JHWH elohim, wszędzie dalej gdzie jest napisane "Pan Bóg" chodzi  o tłumaczenie słów JHWH elohim). I rzekł do kobiety: Czy rzeczywiście Bóg (elohim) powiedział: Nie ze wszystkich drzew ogrodu wolno wam jeść?

Wąż, uosabiający wróżbiarstwo, będący później symbolem ukrzyżowanego Chrystusa (por. Jan 3,14) był bardziej przebiegły od wszystkich żywych (w sensie duchowym?) stworzeń Boga Jahwe. Zwraca się do kobiety pytając czy rzeczywiście Bóg powiedział, że nie wolno im jeść ze wszystkich drzew ogrodu. Na uwagę zwraca fakt, że wąż nie pyta o Boga Jahwe, lecz używa bardziej ogólnego sformułowania "elohim" oznaczającego "bóstwo, moc, potęgę, Boga, boskość, bogów". Elohim jest wyrazem ogólniejszym, Bóg Jahwe jest konkretnym bogiem. Pojawia się pytanie, czy wąż pyta o tego samego Boga?

(2) A kobieta odpowiedziała wężowi: Możemy jeść owoce z drzew ogrodu, (3) tylko o owocu drzewa, które jest w środku ogrodu, rzekł Bóg (elohim): Nie wolno wam z niego jeść ani się go dotykać, abyście nie umarli. (4) Na to rzekł wąż do kobiety: Na pewno nie umrzecie, (5) lecz Bóg (elohim) wie, że gdy tylko zjecie z niego, otworzą się wam oczy i będziecie jak Bóg (elohim), znający dobro i zło.

Zastanawiający jest fakt, że wąż wcale nie kłamie. Otóż ludzie nie umierają w tym samym dniu, kiedy spożywają owoce jak zapowiedział im to Bóg Jahwe w rozdz. 2, wersecie 17: "Ale z drzewa wiadomości dobrego i złego, jeść z niego nie będziesz; albowiem dnia, którego jeść będziesz z niego, śmiercią umrzesz." (Za Biblią Gdańską)

Nie chodzi też o śmierć duchową, gdyż w wersecie 7. okaże się, że faktycznie otworzą się im oczy. I rzeczywiście ludzie stają się jak Bóg/bogowie (por. dalej Gen 3,22)

(6) A gdy kobieta zobaczyła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia i że były miłe dla oczu, i godne pożądania dla zdobycia mądrości, zerwała z niego owoc i jadła. Dała też mężowi swemu, który był z nią, i on też jadł.

Czy zatem kobieta jest tutaj kusicielką i zwodzicielką naiwnego mężczyzny, czy raczej inspiruje go i daje owoc gnozy?

Czy mądrość może być czymś niedobrym i negatywnym?

(7) Wtedy otworzyły się oczy im obojgu i poznali, że są nadzy. Spletli więc liście figowe i zrobili sobie przepaski.

O jaką nagość może chodzić? O zwykły wstyd cielesności? Tekst duchowy należy interpretować na sposób duchowy. Poznawszy dobro i zło, zdobywszy gnozę i mądrość człowiek spostrzegł, że jest nagi pod względem duchowym. Czyż wielu (również i z nas) na przestrzeni dziejów, dostąpiwszy poznania i oświecenia nie przeżyło takiego stanu? Nie spostrzegło swojej głupoty, grzeszności i pustki? Czyż nie zobaczyło swoją duchową nagość?

(8) A gdy usłyszeli szelest Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie w powiewie dziennym, skrył się Adam z żoną swoją przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu. (9) Lecz Pan Bóg zawołał na Adama i rzekł do niego: Gdzie jesteś?

Bóg Jahwe nie wie faktycznie gdzie jest Adam czy tylko wyzbywa się chwilowo swej wszechwiedzy lub prowadzi grę?

(10) A on odpowiedział: Usłyszałem szelest twój w ogrodzie i zląkłem się, gdyż jestem nagi, dlatego skryłem się. (11) Wtedy rzekł Bóg: Kto ci powiedział, że jesteś nagi? Czy jadłeś z drzewa, z którego zakazałem ci jeść?

Znów wychodzi na jaw niewiedza Boga. Czyż Bóg Jahwe tworząc drzewo, którego zabroni dotknąć ludziom nie wiedział, że oni i tak złamią zakaz? Nie wiedział, co dokona wąż? Jeśli powszechnie przyjmowane atrybuty Boga są prawdziwe (i tym najwyższym bogiem jest Jahwe) to mamy sytuację nieco groteskową.

(12) Na to rzekł Adam: Kobieta, którą mi dałeś, aby była ze mną, dała mi z tego drzewa i jadłem. (13) Wtedy rzekł Pan Bóg do kobiety: Dlaczego to uczyniłaś? I odpowiedziała kobieta: Wąż mnie zwiódł i jadłam. (14) Wtedy rzekł Pan Bóg do węża: Ponieważ to uczyniłeś, będziesz przeklęty wśród wszelkiego bydła i wszelkiego dzikiego zwierza. Na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni życia swego! (15) I ustanowię nieprzyjaźń między tobą a kobietą, między twoim potomstwem a jej potomstwem; ono zdepcze ci głowę, a ty ukąsisz je w piętę.

Bóg Jahwe jest tym, który zsyła pierwsze przekleństwo.

(16) Do kobiety zaś rzekł: Pomnożę dolegliwości brzemienności twojej, w bólach będziesz rodziła dzieci, mimo to ku mężowi twemu pociągać cię będą pragnienia twoje, on zaś będzie panował nad tobą. (17) A do Adama rzekł: Ponieważ usłuchałeś głosu żony swojej i jadłeś z drzewa, z którego ci zabroniłem, mówiąc: Nie wolno ci jeść z niego, przeklęta niech będzie ziemia z powodu ciebie! W mozole żywić się będziesz z niej po wszystkie dni życia swego! (18) Ciernie i osty rodzić ci będzie i żywić się będziesz zielem polnym. (19) W pocie oblicza twego będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz.

Bóg Jahwe zsyła karę na ludzkość, nie zaś śmierć. Kara nie jest bezpośrednim efektem poznania i zjedzenia owocu, lecz wyrokiem Bożym. Jahwe karze nieposłuszeństwo ludzi i niejako tworzy nieuchronny los każdego człowieka - rodzenie dzieci w bólach, pożądliwość, mozolną pracę mężczyzny, poddaństwo kobiety, niesprzyjające i ciężkie warunki przyrodnicze - walka o byt. A cały żywot w znoju i bólu dla człowieka kończy się obróceniem w proch. "Bo prochem jesteś i w proch się obrócisz" - oto los człowieka.

Ukarany został człowiek za swe nieposłuszeństwo.

Czyż Chrystus nie wybawia nas właśnie od przeznaczonego nam losu? W Chrystusie nie ma mężczyzny i kobiety, w Chrystusie nie ma obracania się w proch, lecz jest żywot wieczny, jest zmartwychwstanie.

Czyżby świat był teatrem Pana Boga, który najpierw skazuje ludzkość na mozół, ból i trud, by potem go wybawić? Czy jednak mamy do czynienia z przeciwieństwami, tutaj Bóg Jahwe karzący i skazujący człowieka na śmiertelny los, a z drugiej strony Chrystus zbawiający nas od złego, od śmierci do żywota?

(20) I nazwał Adam żonę swoją Ewa, gdyż ona była matką wszystkich żyjących.

Jeśli zerwała owoc gnozy, który dał człowiekowi poznanie i możliwość bycia jak Bóg, nie zaś bycia nieświadomą marionetką, to może tutaj chodzi o Ewę, matkę żywych w sensie duchowym i przenośnym?

(21) I uczynił Pan Bóg Adamowi i jego żonie odzienie ze skór (użyte słowo odnosi się również do skóry nagiego człowieka), i przyodział ich.

Odzienie ze skór - pierwsza śmiertelna ofiara? A może dopiero teraz po spektaklu duchowym Jahwe przyodziewa ludzi w skórę i cielesność? Duchowy człowiek staje się cielesnym. Staje się więc człowiek ograniczonym w ciele, a cała religijność do czasu Chrystusa jest religią cielesną z rytuałami, przepisami i ofiarami. Dopiero Chrystus jest Człowiekiem Duchowym dającym poznanie.

(22) I rzekł Pan Bóg: Oto człowiek stał się taki jak my: zna dobro i zło. Byleby tylko nie wyciągnął teraz ręki swej i nie zerwał owocu także z drzewa życia, i nie zjadł, a potem żył na wieki!

Liczba mnoga "stał się taki jak my" odnosi się do dawnego politeizmu (wielobóstwa)? Do kogo skierowane są te słowa? Czy stać się jak Bóg, bogowie, aniołowie (?), wiedzieć co jest dobre, a co złe jest czymś niepożądanym i niewłaściwym?

Ponadto Bóg Jahwe wypowiada obawę przed tym, żeby człowiek nie zerwał owocu z drzewa życia i żył na wieki...

(23) Odprawił go więc Pan Bóg z ogrodu Eden, aby uprawiał ziemię, z której został wzięty. (24) I tak wygnał człowieka, a na wschód od ogrodu Eden umieścił cheruby i płomienisty miecz wirujący, aby strzegły drogi do drzewa życia.

Tak oto Raj został utracony. Mamy jednak nadzieję w Chrystusie, który usuwa wirujący miecz i daje nam dostęp do drzewa życia. Historia zatacza koło.

Ciekawostka:

Starożytna gnoza chrześcijańska (czyli "gnostycyzm", nie mylić z "gnozą", która ma szersze znaczenie) uważali starotestamentowego Boga Jahwe za demiurga, stwórcę świata materialnego, największego archonta, który nie jest najwyższym Bogiem.

W systemach gnostyckich Demiurg miał różne określenia, np. ofici, setianie nazywali go często tajemniczym imieniem Yaldabaoth. W Apokryfie Jana znajdziemy jeszcze inne określenia: Saklas ("głupiec") albo Samael ("ślepy bóg").

Dopiero Jezus Chrystus, wg gnostyków, objawił Boga Prawdziwego, Nieznanego Ojca (por. Jan 17,3). Bóg Judaizmu (chociaż sami w dużej mierze wywodzili się z Żydów) był dla nich bogiem tego świata, często ocenianym negatywnie.

Niektórzy gnostycy (Ofici) czcili również węża z Księgi Rodzaju jako symbol gnozy, którą Yaldabaoth (Bóg Jahwe) chciał ukryć przed ludźmi.

W Bibliotece z Nag Hammadi, odkrytej w 1945 roku, znajdują się teksty w których wąż i Ewa pełnią rolę pozytywną, są przekazicielami gnozy i wybawienia. Np. w utworze "Hipostaza Archontów" czytamy:

Duchowa (kobieta) weszła w węża, nauczyciela. A ten pouczył ich, mówiąc: "Co wam powiedział? Ze wszystkich drzew, które są w raju będziesz mógł jeść, za wyjątkiem drzewa wiedzy dobra i zła, z niego nie jedz". Kobieta cielesna rzekła: "Nie tylko rzekł, nie jedzcie, ale nie dotykajcie go, w dniu, w którym zjecie z niego, śmiercią pomrzecie". Wąż zaś, nauczyciel powiedział: "Nie pomrzecie śmiercią, ponieważ powiedział to wam będąc zazdrosnym. Przeciwnie, wasze oczy otworzą się i będziecie jak bogowie; będziecie znać zło i dobro". Nauczycielkę zabrano od węża. I ta pozostawiła go samego jako byt ziemski. Cielesna kobieta wzięła owoc z drzewa, zjadła i dała swemu mężowi, który był z nią. I psychiczni zjedli. Wówczas ich zło ujawniło się w ich ignorancji. Poznali, że byli nadzy jeśli chodzi o (element) duchowy. Wzięli liście figowe, opasali je sobie wokół swoich bioder.

 

Komentarze  

 
#16 Kazimierz 2012-03-19 16:20
Cytuję ryszard:
Gnosisie, pod Twoimi słowami mogę tylko napisać "AMEN". Pozdrawiam Ciebie, przmka i pozostałych miłych kolegów :-)

Musisz być ostrożny z tym mówieniem amen na wypowiedzi niezgodne z rzeczywistą prawdą Biblii.
Cytować
 
 
#15 Kazimierz 2012-03-19 11:25
Jeszcze jedno Cyprianie,Jeżel i rzeczywistą prawdę o Adamie i o Ewie uważasz za mit, to oznacza jedno że i ty i cała ludzkość jest tylko mitem. Daleko odszedłeś od nauk Serweta, ze swoim gadaniem. Lepiej zacznij czytać bajki o Jasiu i Małgosi,łapiesz przyjacielu.Na co ci czytać Biblię jeśli nie rozumiesz że ona opisuje początek ludzi i jak to się zakończy.To jest doskonała PRAWDA.Robisz sobie krzywdę przed Boga Obliczem jak wypisujesz swoje mity używając do tego Słowo Boże. Pamiętam do dziś co powiedziałeś na temat papieża,że kiedyś wierzyłeś że to jest antychryst,ale obecnie zmieniłeś zdanie. To nie zmienia faktu Ze papiestwo jest narzędziem ducha anty-chrysta bo głoszą INNĄ Ewangelię sprzeczną do tej co jest napisana w Biblii.Każdy kto im wierzy jest pod przekleństwem. Czy zrozumiałeś dlaczego ten cały denominacyjny system na czele z katolickim kościołem jest ANTYCHRYSTOWY? chyba wiesz co ap.Paweł mówi w swoich listach Galacjan 1 rozdział co się dzieje z tymi co głoszą inną Ewangelię,i mówiąc tak jak ty o micie na temat rzeczywistych zdarzeń związanych z naszymi pra rodzicami.Zaniechaj takiej pisaniny byś nie popadł w ostry obłęd jak ci co wierzą kłamstwom kościoła katolickiego.A także protestanckim teologom co wrócili przez ekumenię do mamusi. Objawienie 13 - 18 rozdziału pokazuje gdzie ta cała rodzinka polityczno -religijna się znajduje i jak zdążają do jeziora gorejącego ogniem i ciarką, szkoda tylko tych miliardów zwiedzionych owiec.
Cytować
 
 
#14 Kazimierz 2012-03-19 10:42
Cyprianie, co ty ludziom mącisz w głowach,na temat Adama i Ewy, oni jak upadli w grzech to już byli we własnych fizycznych ciałach,i jak zostali wygnani z Edenu mieli na sobie skóry zabitych zwierząt,co było obrazem na przyszłą ofiarę na Chrystusa Pana zabitego w zastępstwie za nas na krzyżu Golgoty. Natomiast jeśli chodzi o węża to był zwierzęciem poruszającym się w pozycji wyprostowanej i miał nogi i ręce był bardzo inteligentnym zwierzęciem najbliżej stojącym gatunkowo istocie ludzkiej,to zwierzę o imieniu Wąż zostało opanowane przez ducha lucyfera który to zwierzę wykorzystał do uwiedzenia Ewy i ją zapłodnił naturalnym nasieniem tego zwierzęcia,a ona się przekonała że to jest bardzo miłe i pobiegła do Adama i nauczyła go tego, z tej seksualnej nauki wynikły dla ludzkości same problemy aż do dziś.Ona była przeznaczona tylko dla Adama a nie po to by dać się zapładniać pokątnie. Czy pozwolił byś swojej żonie na stosunki z innym mężczyzną?.Z tego powodu urodziła bliżnięta, jeden był dzieckiem Adama a drugim był dzieckiem istoty zwierzęcej opanowanej przez diabła,był mieszanką genów zwierzęcych i ludzkich, był już w swej istocie zły i przewrotny, więc jako dorosły zabił Abla. Bóg tak przeklął tego zwierzaka o imieniu Wąż że ono zmieniło kształt i stało się gadem pełzającym. W USA był wydarzenie w pewnym sądzie o sprawę rozwodową pewnego małżeństwa, mąż to założył bo jego żona urodziła mu bliżniaki,jedno z dzieci było czarne a drugie białe.Jak to się stało? ano małżonka najpierw miała stosunek z mężem a po krótkim czasie spotkała się z czarnoskórym mężczyzną i miała z nim kontakt seksualny, nie wiedziała że ma jeszcze jedno jajko gotowe do zapłodnienia.Mąz na rozprawie powiedział: na moje dziecko będę płacił alimenty, ale na to drugie nie. Z naszą pra pra pra matką było podobnie, jedno jajo zapłodnił Wąż jeszcze przed klątwą Bożą, a drugie jajo zapłodnił Adam prawowity mąż Ewy. To jest proste cyprianie, Bóg tą sprawę w obecnym czasie objawił swemu prorokowi którego wszystkie denominacje odrzuciły. Mam jego kazania i wiem że są zgodne z Biblią.Tego żaden człowiek nie odgadnie swoim mużdżkiem, to przyszło jako objawienie od Boga. I tak przy okazji co dotyczy tetragramu: JHWH to się wykłada Tak: Jahschua Hanozri Wumelech Hajehudim = Jezus Nazareński, król żydowski. Początkowe litery JHWH tworzą tutaj dokładnie -tetragram-,jak Bóg Pan objawił Mojżeszowi. Bóg Starego Testamentu jest także Bogiem Nowego Testamentu!To jest doskonałe do granic możliwości. To zacytowałem z książki pod tyt: Wyzwanie chrześcijańskie j teologii i nie tylko.... Ewald Frank. Zamówiłem tę książkę i otrzymałem bez uiszczania opłat pod tym adresem: www.freie-volksmission.de. książkę można otrzymać w języku polskim. życzę Bożego błogosławieństw a. Należy się spieszyć bo nadchodzi koniec czasu łaski dla pogan,Bóg objawi się żydom, zgodnie ze Swoją obietnicą.Wystarczy spojrzeć na 11 rozdz.Objawienia.
Cytować
 
 
#13 ryszard 2011-06-19 08:20
Gnosisie, pod Twoimi słowami mogę tylko napisać "AMEN". Pozdrawiam Ciebie, przmka i pozostałych miłych kolegów
Cytować
 
 
#12 Gnosis 2011-06-18 21:10
cdn oczywiście,,gni ew'' Boga nie rozumię na sposób ludzki,gniew to niezgoda Świętego Czystego Doskonałego Boga na zło-grzech,na niesprawiedliwo ść,ale nie jest to gniew emocjonalny wypełniony agresją-ale Miłością.
Gniew Boży to odsunięcie Obecności Bożej od grzesznika który odrzuca w życiu opiekę Bożą-Zbawienie,więc Pan Bóg nie narzuca się nikomu,na to miejsce przychodzą siły astralne-demoniczne które niszczą i zniewalają.Chrystus objawił że to ,,szatan'' jest zabójcą,to On niszczy,a nie Bóg.Potop,Sodoma i Gomora,śmierć pierworodnych nie były sprawą tyle Boga a Anioła Śmierci [sił nie-boskich niższy astral],to one niszczyły a nie Pan Bóg.
Bóg jest Miłością i nie ma nic wspólnego z przemocą.Pan Bóg nie nakazał Izraelitom zabijać Kanaanitów,choć Żydzi tak wtedy plemiennie pojmowali Boga.
Gnoza i Chrystus nauczają Bóg to Miłość i Światłość i nie ma w nim ciemności Ryszardzie.
Tak to widzę.
Cytować
 
 
#11 Gnosis 2011-06-18 20:59
Intelekt jest Ryszardzie zabójcą Rzeczywistego.
Rozumem nie zrozumiesz Boga w Pełni,można Go tylko doświadczyć poprzez mistyczną Intuicję-wgląd.
Bóg Ojciec jest Niepoznawalny,a le dał się On nam poznać w jakimś stopniu przez człowieka-Syna Jezusa który był obrazem Boga Prawdziwego ,duchową Ikoną Boską-przez którego [tj.Jezusa] przenikały Boskie Energie-siły Ojca Boga Żywego.

Bóg uzewnętrznił się poprzez swą manifestację Syna-Logos,aby być zrozumiany dla Aniołów i innych bytów duchowych,a na ziemi Logos przyjął ciało ludzkie zrodzone z Józefa i Marii [lub bez udziału Józefa-zależy jak kto rozumię tą kwestię],we wszystkim ten Logos był podporządkowany Ojcu.

Ojciec wyraził siebie przez Syna i poprzez swą Moc-Ducha którego wypełnij swą osobowością-Ojca.

Chrystus dopiero oznajmił jaki jest Charakter Ojca,odszedł od plemiennego obrazu bóstwa w stronę Duchowego Obrazu Ojca jako Miłości i Światła które dominują nad Jego ,,gniewem''-surowością-sprawiedliwości ą.
Tak akurat ja to widzę cdn
Cytować
 
 
#10 przmk 2011-06-18 10:43
Na czym ma polegać poznanie Ojca? W NT można znaleźć takie zdania:

"Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy». Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: "Pokaż nam Ojca?".
"Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie."

Poznać kogoś można na różne sposoby - można kogoś poznać np. za pomocą wzroku ale też np. za pomocą wiedzy na temat tego co mówi i co czyni.
Zjednoczyś się z kimś też można na różne sposoby - można np. zjednoczyć się w działaniu.

"Przykazanie zaś Jego jest takie, abyśmy wierzyli w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie tak, jak nam nakazał. (24) Kto wypełnia Jego przykazania, trwa w Bogu, a Bóg w nim; a to, że trwa On w nas, poznajemy po Duchu, którego nam dał."
"Jeżeli zaś chodzimy w światłości, tak jak On sam trwa w światłości, wtedy mamy jedni z drugimi współuczestnict wo".

Czy intelekt nie jest pomocny w poznaniu Boga?

"Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, /o Nim/ pouczył."
"Przeto wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa."

Nie da się bez intelektu zrozumieć tego co się słyszy. Bez intelektu słowa to tylko fala dźwiękowa.

Zjednoczenie z Bogiem następuje wg mnie poprzez działanie zgodne z Jego wolą, i gdy ta zgodność staje się czymś zupełnie naturalnym. A Wolę tą można zrozumieć za pomocą poznania i zrozumienia Chrystusa.
Tak to w każdym razie rozumiem
pozdrawiam
Cytować
 
 
#9 ryszard 2011-06-17 13:57
Drogi Gnosisie, ja osobiście uważam, że Najwyższy Bóg nie posiada takich cech, jakie opisane są w rajskim micie. Zgadzam się z Tobą, Bóg to
Byt-Cisza-Światłość

ale nie mogę się zgodzić z tym, że jest On niepoznawalny. Gdyby tak było, to cała misja Jezusa byłaby bezsensowna, a jego słowa byłyby kłamstwem. On przecież wciąż mówi o poznaniu Boga. Co prawda jest on "niepoznawalny" dla naszych intelektów. One nie są w stanie Go pojąć.

Dlatego mole książkowe go nie pojmują. Ci zaś, którzy pragną się z Bogiem zjednoczyć - pojmują go szybko. Jak matka pojmuje swoje ukochane dziecko tylko przez to, że się z nim utożsamia.
Cytować
 
 
#8 ryszard 2011-06-17 13:47
Cytuję Jezus:
Jan. 17:3 A to jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś. Jan. 17:21 Aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we mnie, a Ja w tobie, aby i oni w nas jedno byli, aby świat uwierzył, że Ty mnie posłałeś.


Drogi przmku. Właśnie taka jest wola Boża, aby każdy doświadczył tego samego, co Jezus. On jest "perwiastkiem" (tj. pierwszym), jak powiada Pismo. Jezus wyraźnie i wielokrotnie mówi o tym w Ewangelii Jana i w końcowej swej modlitwie, której 2 wiersze zacytowałem wyżej. Jezus nie pragnie niczego innego, jak tylko tego, abyśmy wstąpili w jego ślady i przez to zjednoczyli się z Nim i z Ojcem.

Zgadzam się z Tobą co do tego, że to Ojciec wybiera tych, którzy mają go poznać. No i właśnie tak się dobrze składa, że wybrał Ciebie i mnie. Święty Paweł pisze o tym prawie we wszystkich swoich listach. "Skoro nas wybrał to i uświęcił" - pisze. A jeśli tak, to przysposobił do poznania Jego miłości, świętości i mocy.
Cytować
 
 
#7 przmk 2011-06-17 07:08
Ryszard napisał:
"Istota sprawy polega na tym, aby GO ZNAĆ (gnoza). Jak Jezus Go zna."

Rzeczywiście bez wątpienia Jezus Go znał a nie tylko "gdybał" na Jego temat:

J 3:35 "Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce."
J 5:17 "Lecz Jezus im odpowiedział: «Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam»."
J 5:20 "Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co On sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili."
J 5:36 "[...] Są to dzieła, które Ojciec dał Mi do wykonania; dzieła, które czynię, świadczą o Mnie, że Ojciec Mnie posłał."
J 5:37 "Ojciec, który Mnie posłał, On dał o Mnie świadectwo. Nigdy nie słyszeliście ani Jego głosu, ani nie widzieliście Jego oblicza;"
J 6:57 "Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie."
J 8:19 "«Nie znacie ani Mnie, ani Ojca mego. Gdybyście Mnie poznali, poznalibyście i Ojca mego»."
J 12:49 "Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić."
J 14:31 "Ale niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca, i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał."
Łk 10:22 "Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić»."

Myślicie że takie bezpośrednie poznanie i taka relacja z Bogiem jest osiągalna dla każdego człowieka? Może to nie człowiek ale Bóg wybiera komu się w ten sposób objawi i daje się w ten sposób poznać tylko wybranemu pośrednikowi (pomazańcowi, prorokowi, mesjaszowi) a pozostałym ludziom daje do poznania tylko swój obraz zawarty w takiej osobie? Tak by chyba wynikało z NT.
Cytować
 

Dodaj komentarz

Administratorzy strony nie ponoszą odpowiedzialności za treści komentarzy. Zastrzegają sobie prawo do usuwania komentarzy wulgarnych, obraźliwych i odbiegających od tematu.

Gnoza na każdy dzień & duchowe inspiracje

1) Prawdziwe, bez fałszu, pewne i najprawdziwsze:
2) To, co jest na dole, jest jak to, co na górze; I to co jest na górze jest jak to, co jest na dole, by czynić cud jednej rzeczy.
3) I jak wszystkie rzeczy istnieją z jednego, medytującego Jednego, tak wszystkie urodzone rzeczy z tej strony jednej rzeczy istnieją z adaptacji.
4) Jej Ojcem jest Słońce, jej Matką Księżyc;
5) Wiatr niesie ją w swoim łonie; Karmi ją Ziemia.
6) Tutaj jest Ojciec wszelkiej cudowności świata.
7) Jego moc jest pełna jedynie gdy zwrócona ku Ziemi. Oddziela Ziemię od ognia, subtelne od gęstego, przyjemnie, z wielką zdolnością.
8) Wznosi się z Ziemi do Nieba, ponownie schodzi na Ziemię i przyjmuje moc góry i dołu.
9) Tak posiądziesz chwałę całego świata. Dlatego wszelki mrok od ciebie uniknie.
10) Tu jest najsilniejsza siła wszelkiej siły; Gdyż zwycięża wszelkie subtelne rzeczy, przenika wszelkie rzeczy stałe.
11) Tak został stworzony świat.
12) Z tego powstaną zdumiewające adaptacje, na które jest to sposób.
13) Zatem jestem nazywany Hermes Potrójnie-Ukoronowany (Trismegistus), posiadając trzy części filozofii (mądrości) całego świata.
14) Kompletne jest to co mówiłem o działaniu Słońca.

{Tablica Szmaragdowa Hermesa Trismegistosa}

więcej cytatów...

Kliknij na wybrany obrazek by przejść do podstrony zawierającej zbiór inspirujących materiałów

Czasopismo Pistis

więcej...





ZalogujRejestracja

Bądź na bieżąco z nowościami na Pistis.pl!

Wsparcie/Darowizna

Jeżeli chcesz wesprzeć inicjatywę Pistis, możesz wpłacić pieniądze na konto:

50 1020 5558 1111 1678 1600 0092
Koniecznie z tytułem:
Darowizna Pistis

Główne cele na które przeznaczane są wpływy:

- druk i wysyłka czasopisma

- opłata za serwer i domenę

- wsparcie ew. innych inicjatyw

Możesz też skorzystać z konta PayPal:

Naszą witrynę przegląda teraz 9 gości 

gnoza / gnostycyzm / religia / duchowość / Bóg / Jezus Chrystus / mistyka / duchowe inspiracje / Biblia / Jerzy Prokopiuk / Carl Gustav Jung / Rudolf Steiner / Antropozofia / Krishnamurti / Osho / Tadeusz Miciński / Andrzej Towiański / William Blake / Miguel Servet / Faust Socyn / Bracia Polscy / buddyzm / religie wschodu / filozofia / chrześcijaństwo / Cyprian Sajna