| Gnoza i gnostycyzm cz.I - świat demiurga i archontów |
|
|
| Napisany przez Cyprian Sajna |
| 10 maja 2011 |
|
Konstatacja 1. Świat jest pełen cierpienia Świat w którym przyszło nam żyć jest przepełniony cierpieniem, śmiercią, zniszczeniem i ignorancją. W świecie przyrody występuje nieustanna walka o przetrwanie, która co gorsza jest motorem ewolucji gatunków. Zwierzęta słabsze są pożerane przez silniejsze, słabsze osobniki giną. W świecie przyrody występuje nie tylko rywalizacja, która może jeszcze w naszych oczach mieć swoje usprawiedliwienie lub sens, ale również istnieje okrucieństwo. Drapieżniki często znęcają się nad swoimi ofiarami. Nawet zwykły domowy kot potrafi dla zabawy (nie z głodu) w swoich szponach bawić się życiem małej myszki. Przyrodę wypełniają też bakterie i wirusy. Na świat przychodzą zdeformowane genetycznie dzieci. Zarazy, kataklizmy i nieokiełznane żywioły niosą śmierć i zniszczenie tysiącom ludzi nawet w XXI wieku. Człowiek stojący najwyżej drabiny ewolucyjnej jest najgorszym ze stworzeń. Potrafi w najbardziej wymyślny sposób zadawać cierpienie i śmierć, tworząc obozy zagłady, stosując tortury, płonące stosy i wiele innych ciągle obecnych obrzydliwości. Człowiek, największe bydlę tego świata, nie tylko napawa się sadyzmem. Uwielbia jeszcze inne niegodziwe i obrzydliwe czynności. Lista perwersji seksualnych i nałogów jest niezwykle długa. Dodajmy do tego jeszcze władzę, potężną władzę jaką człowiek może posiadać nad innym człowiekiem. Od władzy mężczyzny nad kobietą, po władzę króla nad poddanymi. Od wieków człowiek-bydlę toczy wojny, tworzy religie i systemy polityczne, ustala granice państw, dzieli siebie na narody i rasy, by rządzić i władać nad innymi. Ten świat nie jest światem Boga. Ten świat jest światem cierpienia, fałszu i ignorancji. Pomyśl nad uczuciem jakie by ci towarzyszyło, gdyby przed twoim domem leżały setki głodnych, zabitych, cierpiących, sponiewieranych ludzi. Czy mógłbyś wówczas wyjść na swoje podwórze z uśmiechem na twarzy, rozciągnąć ręce i westchnąć "jaka piękna pogoda, świat jest wspaniały!"? Cierpienie nie jest gdzieś daleko, jest tuż obok i jest wszechobecne. Ktoś niedaleko cierpi na raka, jakaś kobieta jest gwałcona i zmuszana do prostytucji, inna jest bita i prześladowana przez psychopatycznego męża, jakieś dziecko ma rodziców alkoholików, ktoś zatraca się w hazardzie, inny właśnie przechadza się by nasycić swą pożądliwość ciałem małego dziecka, ktoś nieopodal właśnie umiera z głodu, komuś niedaleko spłonął dom... Konstatacja 2. Człowiek stworzył System Taki jest świat. Architektem tego upadłego świata jest sam człowiek, który sieje śmierć, nienawiść i zniszczenie. To człowiek stworzył nieboży świat, który stał się żyjącym, sprawnym Systemem do niszczenia i zagłady. System robi wrażenie. Ma swoje reguły, zasady i pozorny ład. Na czele Systemu stoją Archonci, władcy tego świata, którzy kontrolują wszystko. System zapewnia każdemu pracę, organizuje czas, tak ażeby nikt nie mógł za dużo myśleć, a na dodatek cieszył się z faktu, że jest częścią Systemu. Co więcej, ludzie walczą o to, by być nieco wyżej, by stać się ważniejszym trybikiem tego świata. I zatracają się w bezsensownych czynnościach, które System oferuje. System - ten świat - jest fałszem. To dlatego nasz Zbawiciel powiedział "ja nie jestem z tego świata" mając na myśli to, że nie jest częścią tego, przeciwnemu Bogu, Systemu. To właśnie Archonci skazali go na śmierć, lecz On, wbrew ich myślom i wiedzy, stał z boku i śmiał się, gdy go krzyżowali. System jednak nie jest naiwnym konstruktem, ma nawet swojego boga - Złego Demiurga, który jest jego twórcą. W swej bezczelności bóg ten twierdzi nawet, że nie ma innych bogów, jak tylko on i tylko jemu należy składać hołd i cześć, dla niego należy wyłącznie spalać ofiary. Tak. System nie jest bezbożny. Wręcz przeciwnie, obfituje w wielość podsystemów - religii, które pozwalają człowiekowi dopełnić tydzień ciężkiej pracy. Bo człowiek nie ma myśleć, nie ma oglądać światła, lecz w pocie czoła pracować na chwałę Demiurga i Systemu. Człowiek, który jest pod władzą Archontów i Demiurga 6 dni będzie pracować, a siódmego odprawiać rytuały. Człowiek jest zatem częścią Systemu, ładu w którym rządzi fałszywy Bóg - Demiurg, który pała gniewem na tych, którzy Systemu nie uznają. Bóg, który pali w piekle, w wiecznych mękach dusze niewiernych. Wynagradza zaś posłusznych wykonawców swej woli, w szczególności jego Archontów i Kapłanów. Ten Bóg prowadzi też "sprawiedliwe" wojny i jest Panem historii. Kieruje się własnym upodobaniem, sieje zniszczenie, kiedy chce to robić, gardzi tymi, którymi chce gardzić, kocha tych, których zechce. Lecz ludzie nazywają go Sprawiedliwym. Demiurg stwarza ciemność i jasność. Jest władcą losu i władcą marionetek. Nie jest bogiem żywych, lecz umarłych. Czasami, zwłaszcza w ostatnich wiekach, przybiera inne maski. Staje się pieniędzmi, władzą, światową mądrością i nauką, przyjemnością cielesną i wszystkim czego pragnie człowiek. Mówi "kup", mówi "sprzedaj", mówi "potrzebujesz tego", "chcesz tego". Wszystko z tego powodu, by człowiek zgodnie ze swym losem, który zgotował mu Demiurg, w proch się obrócił. Lecz wyszedł głos z Niezniszczalności mówiący: "Ty błądzisz, Samaelu!". I oto Chrystus Zbawiciel objawił swoim żywot wieczny, owoc gnozy jedynego Prawdziwego Boga, swego Ojca, którego nikt nie zna. Gdyż nikt nie zna Ojca jak tylko Syn. To nie jest bóg Systemu, "bóg ślepych", gdyż władca tego świata nie ma nic do Jezusa. Bóg Jezusa jest Miłością. Oto Dobra Nowina jaką przyniósł nam Nauczyciel: "Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności." Bogiem zaś świata jest diabeł, przeciwnik, który był kłamcą i mężobójcą od początku. Albowiem popadli wszyscy w ignorancję, są jak pijani. To ignorancja jest największym grzechem tego świata. Ignorancja wobec Prawdy, wobec wybawiającej Gnozy i Prawdziwego Boga Pełni. Ludzie są ślepi. Zasłonięta przed nimi została Ewangelia, jak też pisze Błogosławiony Apostoł: "A jeśli nawet ewangelia nasza jest zasłonięta, zasłonięta jest dla tych, którzy giną, w których bóg świata tego zaślepił umyśły niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga". Konstatacja 3. Bóg tego świata nie jest Bogiem Prawdziwym Świat cierpienia, fałszu i ignorancji jest niewolą Prawdziwego Człowieka, który nieustannie wzdycha do swej niebiańskiej Ojczyzny i toczy bój "z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich." "Kto poznał świat, znalazł trupa. Kto znalazł trupa, świat nie jest go wart." |
1) Prawdziwe, bez fałszu, pewne i najprawdziwsze:
2) To, co jest na dole, jest jak to, co na górze; I to co jest na górze jest jak to, co jest na dole, by czynić cud jednej rzeczy.
3) I jak wszystkie rzeczy istnieją z jednego, medytującego Jednego, tak wszystkie urodzone rzeczy z tej strony jednej rzeczy istnieją z adaptacji.
4) Jej Ojcem jest Słońce, jej Matką Księżyc;
5) Wiatr niesie ją w swoim łonie; Karmi ją Ziemia.
6) Tutaj jest Ojciec wszelkiej cudowności świata.
7) Jego moc jest pełna jedynie gdy zwrócona ku Ziemi. Oddziela Ziemię od ognia, subtelne od gęstego, przyjemnie, z wielką zdolnością.
8) Wznosi się z Ziemi do Nieba, ponownie schodzi na Ziemię i przyjmuje moc góry i dołu.
9) Tak posiądziesz chwałę całego świata. Dlatego wszelki mrok od ciebie uniknie.
10) Tu jest najsilniejsza siła wszelkiej siły; Gdyż zwycięża wszelkie subtelne rzeczy, przenika wszelkie rzeczy stałe.
11) Tak został stworzony świat.
12) Z tego powstaną zdumiewające adaptacje, na które jest to sposób.
13) Zatem jestem nazywany Hermes Potrójnie-Ukoronowany (Trismegistus), posiadając trzy części filozofii (mądrości) całego świata.
14) Kompletne jest to co mówiłem o działaniu Słońca.
{Tablica Szmaragdowa Hermesa Trismegistosa}
Kliknij na wybrany obrazek by przejść do podstrony zawierającej zbiór inspirujących materiałów
ZalogujRejestracja
Jeżeli chcesz wesprzeć inicjatywę Pistis, możesz wpłacić pieniądze na konto:
50 1020 5558 1111 1678 1600 0092
Koniecznie z tytułem:
Darowizna Pistis
Główne cele na które przeznaczane są wpływy:
- druk i wysyłka czasopisma
- opłata za serwer i domenę
- wsparcie ew. innych inicjatyw
Możesz też skorzystać z konta PayPal:
gnoza / gnostycyzm / religia / duchowość / Bóg / Jezus Chrystus / mistyka / duchowe inspiracje / Biblia / Jerzy Prokopiuk / Carl Gustav Jung / Rudolf Steiner / Antropozofia / Krishnamurti / Osho / Tadeusz Miciński / Andrzej Towiański / William Blake / Miguel Servet / Faust Socyn / Bracia Polscy / buddyzm / religie wschodu / filozofia / chrześcijaństwo / Cyprian Sajna
Komentarze
Czy dzieła rąk zmęczonych i znękane serca,
potrzebne są tej ziemi, co na ogień czeka?
Nie! W trudach życia codziennie Bóg lud swój uświęca,
zaś na ziemię cielesny zrzuca wrak człowieka.
Święte życie na ziemi jest rozsiane wśród ludzi,
W trudach życia duchowy nasz potencjał dojrzewa,
świętość ducha formuje w doczesności się w trudzie,
by - po boju skończonym - psalm zwycięstwa zaśpiewać.
Jak skórzany wór w dymie, na warcie Twej stoję,
Panie mój, Izraela Stróżu Wiekuisty, (Ps.119, 83)
Ciągle w sercu rozważam wielkie dzieła Twoje,
Spraw, bym po skończonej walce okazał się czysty.
Nierzymski
Często się pytam siebie , chociaż znam odpowiedź (?). Dlaczego Bóg zezwala na niszczenie swego dziela ? Na wprowadzanie systemu zla i zniszczenia ?
"Taki jest świat. Architektem tego upadłego świata jest sam człowiek, który sieje śmierć, nienawiść i zniszczenie. To człowiek stworzył nieboży świat, który stał się żyjącym, sprawnym Systemem do niszczenia i zagłady."
Czyżby Boga nie " bolało serce " widzädz tyle niegodziwosci i bestialskie postępowanie wobec Bożych slug?
Bardzo dobry tekst napisałeś Cyprianie,jest mi bliski,naprawdę ,co do dyskusji o tym świecie,światac h,to Neo-gnoza przyjmuje że świat materii jest wymieszanym światem gdzie jest dobro i zło,a więc świat materialny jest dobry ale nie jest DOSKONAŁY,zauwa żam że Jezus tak nauczał,nie odrzucał materii jako złej,ale mówił że jest C O Ś doskonalszego niż ten świat materii.
Co do tych Archontów bytów to istnieje sfera odbić gdzie bytują duchy ludzi na różnych etapach rozwoju-niektórzy są w wyższych sferach Astralu,a inni w niższych-bo ich duch-jaźń jest na niskim etapie rozwoju-i dużo w nich przywiązania do materii,pragnie ńego,zawiści,zt ąd czasem duch taki może opętać człowieka lub pasożytuje na nim,czasem nie chce odejść z domu [nawiedzone miejsca]to są te tzw-demony,anioły dobra lub zła.
Ciekawe jest to wszystko.
Pozdrawiam Kamil Gnostyk
Gdybym był w położeniu myszki to wolał bym nie myśleć o pożytkach człowieka, tylko budował bym łapki na koty, a potem na człowieka. Wygrywa ten kto ma większy rozum. Dlatego największy z morderców jest na szczycie ewolucji .
Odnośnie przebudzenia, to patrzę na to bardziej w sensie egzystencjalnym niż ontologicznym.
Ludzkość jest w narkotycznym śnie, jest pijana, bo żyje tylko przyziemnymi sprawami, własnym "ja", własnymi małymi problemikami i potrzebami i nie pragnie wzbić się na wyższy poziom świadomości, wyższy poziom duchowo-moralny.
W sensie ontologicznym istnieje tylko Bóg wg mnie.
Interesującą rzeczą (to szczególnie do klasyka:) jest fakt, że zarówno Kurs jak i Nisargadatta są monistami. Widzą tylko jeden rzeczywisty i dobry świat, w którym wszyscy ludzie są jednością razem z Bogiem. Coś "drugiego" a tym bardziej "przeciwnego" nie istnieje.
A więc "realność" z punktu widzenia kogoś widzącego ją charakteryzuje się stabilnością. Gdyż w realnym świecie, który jest poza czasem (kategoria umysłu - Kant), coś co się zmienia NIE ISTNIEJE! Tam wszystko jest stałe, bo jest wieczne. Bóg jest realny bo jest wieczny i niezmienny. "Ten świat przeminie" więc wg tej definicji, która jest zbieżna z definicją gnostycką, NIE JEST REALNY.
Spośród wielu możliwych argumentów na poparcie tej tezy przytoczę tylko argument psychologiczny. Chyba zgodzimy się z tym, że nasze zmysły przekazują nam bardzo niewielka część informacji o otaczającym nas świecie. Np. nie widzimy fal radiowych, atomów, cudzych myśli itp. My jednak bardzo mocno wierzymy w to, że świadectwo zmysłów jest wiarygodne i daje nam obraz rzeczywistego świata. Ten błąd ujawnia się wyraźnie w czasie marzeń sennych, gdy w czasie snu jesteśmy przekonani o ich realności. WERYFIKACJA JEST MOŻLIWA DOPIERO PO OBUDZENIU SIĘ!
A więc tak długo jak śpimy we śnie w tym materialnym (przemijającym) świecie, możemy sobie dywagować o tym, jak wygląda rzeczywisty, albo weń wątpić. jedynie świadectwo tych, którzy się obudzili daje nam możliwość wzięcia z nich przykładu i doświadczenia przebudzenia. Paweł (wg mnie gnostyk na 50%) powiedział: "OBUDŹ SIĘ, KTÓRY ŚPISZ, A ZAJAŚNIEJE CI CHRYSTUS!"
Każdy tekst biblijny przekręcasz na swoją stronę, dopasowując go pod własny pogląd.
Raz jeden tekst traktujesz w przenośni i duchowo innym razem tekst duchowy odnosisz do ewolucji materialnej - jak ten Pawła...
Wytłumacz mi poza tym co znaczy "klasyczny" gnostyk. Nie ma czegoś takiego.
Nie wiesz co by napisał. Ten argument jest totalnie pozbawiony wartości. W ten sam sposób mogę napisać:
Gdyby Jezus nie był zwolennikiem papiestwa nie powiedział by do Piotra "Tyś jest skała i na tej skale oprę mój kościół".
Nie przypominam też sobie, żebym gdziekolwiek napisał w artykule lub żeby gdziekolwiek gnostycy uważali, że należy uciec do alternatywnego świata.
Widzę ostro Steinerem jedziesz...
Uwierz mi, że nie tylko Steiner w historii świata miał poznanie i objawienia i twierdził, że "wie". Z całym szacunkiem dla niego.
Cytat:
Oczywiście, że piękny. Ale niedoskonały.
Dowody przedstawiłem - śmierć, zniszczenie, zarazy, choroby, wady genetyczne, walka o przetrwanie, okrucieństwo itd.
Dowodem istnienia świata idei, doskonałego świata jest to, że mogę sobie doskonalszy wyobrazić. Każdy potrafi.
Wystarczy odjąć parę negatywnych rzeczy z tego co jest.
Ten platoński świat idei nie należy rozumieć w ten sposób jak w bajkach, że sobie istnieje gdzieś tam w wymiarze 10 albo w kosmosie świat, gdzie sobie żyją jakieś byty. Raczej jako np. świat matematyki. Przecież chyba nie myślisz, że liczby, figury geometryczne sobie egzystują samoświadomie, a jednak mogę mówić o świecie liczb. Świat pojęć i idei, który istnieje niezależnie od tego, czy je sobie ktoś wymyśli.
Przeczytaj więcej swego mentora Steinera jeszcze, myślę, że nie będzie to niespójne.
Nigdy nie twierdziłem też o ucieczce do alternatywnego świata, co i swoim życiem udowadniam żyjąc, pracując itd.
Nie wiem czy przeczytałeś ten artykuł, bo tam głównie jest o winie ludzi i złym świecie z powodu niebożych ludzi, a nie odnoszę się zanadto do materii.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.