Świecki portal uduchowiony & czasopismo bez dogmatu

Wypowiedź o zmartwychwstaniu - List do Rheginosa PDF Drukuj
Napisany przez Administrator   
16 maja 2011

Tekst w języku koptyjskim w formie listu, o charakterze gnostyckim (prawdopodobnie walentyniańskim) znaleziony w bibliotece w Nag Hammadi. Wypowiedź o Zmartwychwstaniu jest datowana na II wiek. Miejscem powstania może być Palestyna lub Aleksandria. Autor opowiada się za tym, że zmartwychwstanie już nastąpiło, rozumiejąc je na sposób symboliczno-duchowy. (Polemikę z tym poglądem mamy w pastoralnym liście 2 Tym. 2,18)

Tłumaczenie Wincenty Myszor "Biblioteka z Nag Hammadi I i II"

Wypowiedź o zmartwychwstaniu [List do Rheginosa]

Rheginosie, synu mój, są ludzie, którzy pragną wiele poznać. Taki cel mają, gdy rozstrząsają nierozwiązane problemy. I jeśli je ze skutkiem rozwiązują, myślą o swojej wielkości. Jednak nie sądzę, aby stanęli pośrodku Słowa prawdy. To raczej chodzi o ich pokój, którego szukają, a który my otrzymaliśmy dzięki naszemu zbawicielowi, Panu Chrystusowi. Otrzymaliśmy go, gdy poznaliśmy prawdę i na niej wsparliśmy nasz odpoczynek. Skoro ty jednak zapytałeś nas uprzejmie, co na pewno należy sądzić o zmartwychwstaniu, piszę ci właśnie: jest ono konieczne. Wielu oczywiście w nie wierzy. Są nieliczni, którzy je znajdują. Dlatego chcemy przedstawić (naszą) wypowiedź na ten temat.

Jak Pan ujmował te sprawy? Gdy był w ciele i gdy objawił się jako Syn Boży, wędrował w tym kraju, gdzie ty przebywasz i nauczał o prawie natury. Ja to jednak nazywam "o śmierci". Jednak Syn Boży, Rheginosie, był Synem Człowieczym. I obejmował obydwie (strony), posiadając człowieczeństwo i bóstwo; z jednej strony, aby pokonać śmierć, bo był Synem Bożym, z drugiej stron, przez Syna Człowieczego nastąpiło odnowienie w Pełni, ponieważ najpierw jako nasienie Prawdy pochodził z góry, zanim nastąpiło stworzenie, w którym powstały liczne władze i bóstwa.

Wiem, że głoszę rozwiązanie w sprawach trudnych, ale nie istnieje nic trudnego w Słowie prawdy. Lecz skoro z powodu tego rozwiązania wystąpił (Chrystus), to po to, aby nic nie pozostawało ukryte, przeciwnie, aby objawił wszystko co dotyczy istnienia, o zniszczeniu zła, o ujawnieniu tego, co wyższe. Takie jest więc wyprowadzenie prawdy i ducha. Łaska zaś jest własnością prawdy. Zbawiciel pochłonął śmierć. (W tej sprawie) nie pozostawaj w niewiedzy. Odłożył ten przemijający świat i zamienił (go) na nieprzemijający eon. Powstał i w ten sposób wchłonął to, co widzialne przez to, co niewidzialne i tak otworzył nam drogę do naszej nieśmiertelności.

A więc tak, jak powiedział o nim Apostoł: "Cierpieliśmy z nim i zmartwychwstaliśmy z nim i z nim wstąpiliśmy do nieba". Jeśli na tym świecie istniejemy w sposób widzialny, nosimy ubranie tego (świata). To jednak jesteśmy jego (zbawiciela) promieniami. Gdy jesteśmy przez niego ogarnięci aż po nasz odpoczynek, a jest nim nasza śmierć w tym życiu, to będziemy przez niego wzniesieni aż do nieba, jak promienie przez słońce, a nic nie będzie mogło nas w tym powstrzymać. I to jest właśnie duchowe zmartwychwstanie, które wchłonęło psychiczne, podobnie jak cielesne.

Jeśli jest ktoś, kto nie wierzy, jest rzeczą niemożliwą, aby go przekonać. Ale mój synu, jest to zasada wiary i nie należy do przekonywania zdanie: "zmarły zmartwychwstanie". Oraz: czy jest ktoś wierzący spośród tutejszych filozofów? Ależ tak, ten zmartwychwstanie. Tutejszego filozofa nie sprowadzaj, jak kogoś, kto się sam nawrócił. I z powodu naszej wiary <...>. Poznaliśmy bowiem Syna Człowieczego i uwierzyliśmy, że powstał z martwych i że jest tym, o którym mówimy: zaistniał dla zniszczenia śmierci.

Jak wielką rzeczą jest to, w co się wierzy, tak wielkimi są ci, którzy wierzą. Myśl o tych, którzy zostali uratowani, nie zaginie. Umysł tych, którzy go poznali, nie zaginie. Dlatego (ma znaczenie): jesteśmy wybrani do zbawienia i odkupienia, bo przeznaczono nas od początku, abyśmy nie wpadli w brak rozumienia niewiedzących, lecz abyśmy osiągnęli rozumienie tych, którzy poznali prawdę. Prawda, którą się strzeże, nigdy nie będzie zniszczona, ani tak się też nie dzieje. Zespolenie Pełni jest silne. To, co się wyłamało i stało się powodem powstania świata, jest znikome. Pełnia bowiem jest tym, o wszystko utrzymuje: nie powstała, bo po prostu zawsze istniała.

A zatem nie miej wątpliwości o zmartwychwstaniu, synu mój, Reginosie! Jeśli nie zaistniałeś w ciele, (a tylko) ciało przyjąłeś, gdy przyszedłeś na ten świat, to dlaczego nie miałbyś znów przyjąć ciała, gdy wstępujesz do eonu? Czymś lepszym od ciała jest to, co jest dla niego przyczyną życia. To, co istnieje dzięki tobie, czy jest także czymś twoim? To, co jest twoje, czy nie jest z tobą związane? Jednak, gdy tu jesteś, odczuwasz brak czegoś? Czy jest coś, czego starasz się jeszcze dowiedzieć o powłoce ciała, czyli o starości? Czy jesteś przemijalnością? Nieobecność (tu) jest twoją korzyścią. Nie zostawisz tu tego, co najlepsze, gdy odejdziesz. To, co jest złe, zniknie stąd. Ale zasłużyło na podziękę. Nic nas tu nie zbawi. Ale Pełnia, czyli my, my jesteśmy zbawieni. Otrzymaliśmy zbawienie od początku do końca. Rozważmy to. I przyjmijmy!

Są jednak tacy, co chcą wiedzieć przy poszukiwaniach tego, o co pytają: gdy zbawiony opuści ciało, czy będzie natychmiast zbawiony. O tym nikt nie powinien wątpić. Jakże więc widzialne członki (ciała), a są śmiertelne, nie będą zbawione? Bo żywe członki, które są w nich, zmartwychwstaną. Czym więc jest zmartwychwstanie? Jest to stale dokonujące się objawienie tych, którzy (już) zmartwychwstali. Jeśli sobie przypomnisz, że czytałeś w Ewangelii, iż Eliasz i Mojżesz objawił się z Nim, to nie myśl o zmartwychwstaniu, że jest złudzeniem. To nie jest złudzenie, lecz prawda. A trzeba raczej powiedzieć, że złudzeniem jest bardziej świat niż zmartwychwstanie. Ono dokonało się przez Pana naszego, zbawiciela, Jezusa Chrystusa.

O czym więc pouczam cię teraz? Żywi będą umierać. Ale w jakimż złudzeniu żyją. Bogaci stają się ubogimi, królowie bywają strąceni, zmienia się wszystko. Złudzeniem jest świat. Pozwól, że już więcej nie będę omawiał rzeczy (świata). Zmartwychwstanie nie ma natury tego rodzaju. Ono jest prawdą. To coś, co ma mocną podstawę i jest objawieniem tego, co jest rzeczywiście. Jest to zmiana (stanu) rzeczy i przemiana w nowości. Niezniszczalność bowiem [spływa] na zniszczalność i światłość spływa na ciemność i je pochłania. Pełnia wypełnia brak. To są znaki i porównania dla zmartwychwstania. To jest właśnie to, co przynosi dobro.

A zatem nie rozważaj tylko częściowo, Reginosie, ani nie zachowuj się według tego ciała, z powodu jedności. Lecz uwolnij się od podziałów i więzów, a wtedy już masz zmartwychwstanie. Jeśli to, co śmiertelne, wie samo z siebie, że umrze i gdy to nastąpi, nawet gdy przebywa wiele lat w tym życiu, to dlaczego ty nie widzisz siebie samego, że już zmartwychwstałeś, że to już następuje? Jeśli masz już zmartwychwstanie, a jednak dalej postępujesz, jakbyś miał jeszcze umrzeć, a przecież to, co śmiertelne, wie, że już umarło, to dlatego wybaczam (ci), jeśli już nie (z innego powodu jak) z powodu twego braku ćwiczenia. Trzeba, aby każdy ćwiczył się na różne sposoby, aby być wolnym od tego elementu (świata), aby ktoś nie poszedł w kierunku błędu, lecz żeby uchwycił znów siebie takim, jakim był na początku.

To, co przyjąłem w wolności od zazdrości mojego Pana Jezusa Chrystusa, pouczyłem ciebie i twych braci a moich synów. Nie opuściłem niczego z tego, co jest potrzebne dla waszego umocnienia. Jeśli jednak w wykładzie coś zapisane zostało za głęboko, to chcę na wasze pytania dać wyjaśnienia. Teraz jednak nie powinieneś zazdrościć nikomu, kto do ciebie należy, czegoś, co jest dla niego korzystne. Wielu czeka na to, co tobie napisałem. To mówię (im): dla pokoju wśród nich i łaski. Pozdrawiam ciebie razem z tymi, którzy miłują was w braterskiej miłości.

 

Komentarze  

 
#21 Poontestype 2011-12-08 22:01
Dzieki za ciekawe informacje
Cytować
 
 
#20 Gnosis 2011-06-08 16:30
Na koniec tego tematu i dyskusji,można zauważyć że mamy dwa spojrzenia na zmartwychwstani e ,jedni jak antyczni gnostycy odrzucali zmartwychwstani e fizyczne Jezusa w ciele,inni wierzyli że powstał w ciele fiz,Paweł z Tarsu znów nauczał o ciele duchowym-przebóstwionym-subtelnym i naucza że ostatni Adam stał się duchem Ożywiającym.
Jak byśmy nie interpretowali tego zdarzenia to najważniejsze jest to czy Prawda o Zmartwychwstani u wpływa na nas i czy Chrystus w nas zmartwychwstał i czy codziennie na etapie Uświęcania się krzyżujemy w sobie starego człowieka.
Tym akcentem możnaby zakończyć tą dyskusję na ten temat.
Cytować
 
 
#19 ryszard 2011-06-08 10:25
A więc o zmartwychwstani u. Oto cytat z powyższego artykułu:

"A zatem nie rozważaj tylko częściowo, Reginosie, ani nie zachowuj się według tego ciała, z powodu jedności. Lecz uwolnij się od podziałów i więzów, a wtedy już masz zmartwychwstani e. Jeśli to, co śmiertelne, wie samo z siebie, że umrze i gdy to nastąpi, nawet gdy przebywa wiele lat w tym życiu, to dlaczego ty nie widzisz siebie samego, że już zmartwychwstałe ś, że to już następuje?"

Ja już zmartwychwstałe m, a ty?
Cytować
 
 
#18 Gnosis 2011-06-07 22:02
Wiesz JEZUS TEŻ NAUCZA SĄDŹCIE-ALE SPRAWIEDLIWIE,d latego mamy prawo do oceny,oczywiści e nie mamy prawa oceniać danego człowieka czy będzie zbawiony,czy nie,ale możemy ocenić system religijny,wyzna nie i nawet to ostro skrytykować-w granicach przyzwoitości i mamy prawo wyrazić też swoje zdanie.
Z drugiej strony jakoś nie wierzę że Duch Święty przekonał ciebie do kursu cudów-bo nauka tego kursu jest w wielu miejscach sprzeczna z Ewangelią i nauką Pawła,pewne elementy są o.k z kursu cudów-ale pewne idee są jak dla mnie nie do przyjęcia,czyta m artykuły na portalu kursu cudów i dałem sobie z tym spokój-to regresywna gnoza moim zdaniem.
Wolę Ew.Jana i Ew.Tomasza niż kurs Cudów,z całym szacunkiem dla ciebie,a jeżeli mówisz że jesteś odrodzonym Chrystianinem to gdzie masz społeczność-w jakim zborze,czy w domu się spotykacie jako Ciało Chrystusa-Jeszuy Meszijaha.
Ale miało być o zmartwychwstani u,no nic kończę już.
Pozdrawiam
Cytować
 
 
#17 ryszard 2011-06-07 21:01
Zwierzę Ci się. Przyjąłem Jezusa jako swego Pana i Zbawiciela do swego serca i życia przez wiarę. Wierzę, że On umarł za moje grzechy. Otrzymałem od niego ich odpuszczenie i zostałem zbawiony. Jestem także ochrzczony chrztem wiary. Ze wszystkich książek najgorliwiej jak dotąd studiowałem Biblię.

Mam jednak coś ponadto. Duch Święty nie pozwala mi osądzać nikogo, gdyż mam najpierw wyjąć belkę z oka swego. Dopiero potem mogę mówić o drzazgach w oku bliźnich moich. Ponadto wg nauki Jezusa, jeśli osądzę swych bliźnich, Bóg także mnie osądzi. Więc nie osądzam obcych religii, choć taka pokusa mnie nawiedza. Bóg jest sędzią - jemu pozostawmy sąd.
Cytować
 
 
#16 Gnosis 2011-06-07 20:52
Co mnie przekonuje jeszcze do Zmartwychwstani a Chrystusa niezależnie jak je będziemy rozumieć,to to że to Jezus objawiał się uczniom po śmierci/potem Szczepanowi,600 braciom,Pawłowi i innym,jakoś Mahomet,czy Budda nie objawiali się po swej śmierci swym uczniom,jak to wytłumaczysz,to co wszyscy uczniowie Jezusa mieli halucynacje zbiorową i zmyślili sobie że widzieli wzbudzonego z grobu Mistrza,jak to wytłumaczysz Ryszardzie,oczy wiście wszystko jest kwestią wiary-ale to mnie przekonało do Ewangelii,a nie nauka Mahometa,czy nawet mądrego filozoficznie Buddy czy Konfucjusza.Tak jak ciebie coś pociągnęło w stronę kursu Cudów,tak mnie Zmartwychwstały pociągnął ku sobie.
Może to i Mistyczne doświadczenie przeżyłem,dozna łem wewnętrznego Chrystusa-niemniej coś we mnie pękło Ryszardzie kiedy uznałem że Jezus jest moim osobistym zbawicielem.
Pozdrawiam
Cytować
 
 
#15 Gnosis 2011-06-07 20:38
Nie jestem fundamentalistą biblijnym,bo uznaję że w innych religiach ludzie dostępują zbawienia-tylko że tak naprawdę nie zbawia ich Mahomet,czy Budda a Bóg i Chrystus-logos.
W biblii też są nieścisłości-ale jak ją porównasz z Koranem,ksiegą Mormona to tam dopiero są,,odloty'' Ryszardzie.
Uznaję np-pewne elementy Gnozy-ba uważam że w niektórych Ewangeliach Gnostycznych przemawia Jezus,ale część nauk Gnostyków to niestety błędne idee.
Nie twierdzę też że tylko jakaś denominacja zbawia,Chrześci jaństwo nie zbawia,a JEZUS.JEZUS TO NIE INSTYTUCJA KOŚCIELNA.
Chrześcijaństwo też stało się skostniałe,ale uważam że jednak wolę obraz Jezusa w Ewangelich niż w Koranie,ks.Mormona czy kursie Cudów,wszystkie trzy nie mogą nauczać Prawdy o Jezusie,bo sobie przeczą.Minusów ci już nie będę stawiał bo to faktycznie,,dzi ecinne''
Dużo przemyślalem,cz ytałem porównywałem,mo dliłem się i widzę sprzeczności w religiach więc nie mogą być one jednakową Prawdą,dla mnie Prawdą jest Jeszua,dla ciebie co innego i ja to szanuję.
Cytować
 
 
#14 Gnosis 2011-06-07 20:27
Zobacz Mahomet kazał wymordować 600 Żydów bo nie chcieli przyjąć Islamu i uznać go za Proroka,porówna j to z postacią Jezusa-nie wszystkie religie są równe i Prawdą,owszem są w nich elementy Prawdy ale Bóg dał Nowe Przymierze-Nowe Zrozumienie Boga przez Jezusa,a nie przez Mahometa-to taki przykład,A ŻE JEST MOWA O ZMARTWYCHWSTANI U-MUHAMMAD LEŻY DALEJ W GROBIE,A JEZUS ZMARTWYCHWSTAŁ, JAK TO WYTŁUMACZYSZ ŻE PEWNEJ MUZUŁMANCE OBJAWIŁ SIĘ CHRYSTUS I POWIEDZIAŁ ŻE ON JEST DROGĄ,PRAWDĄ I ŻYCIEM DO OJCA,ALBO ŻE ZNANY SIKH PO OBJAWIENIU CHRYSTUSA STAŁ SIĘ CHRZEŚCIJANINEM ,BUDDYŚCI KTÓRZY PRZECHODZĄ NA CHRYSTIANIZM EWANGELICZNY,ŻY DZI KTÓRZY ROZPOZNAJĄ W JEZUSIE ICH MESJASZA,JEST WIELE TAKICH ŚWIADECTW,RUDOL F STEINER TEŻ STAŁ SIĘ CHRYSTIANINEM I ODSZEDŁ Z TOW.TEOZOFICZNEGO,n ie wszystkie religie są równe,a co do przemiany duchowej w nich to też nie jest tak różowo,jak to napisałeś.
Cytować
 
 
#13 ryszard 2011-06-07 20:24
Widzę Gnosisie, że nastąpiła z tobą przemiana. Zamieniłeś się z walczącego steinerowca w wojującego biblijnego fundamentalistę . Jak to możliwe?
Cytować
 
 
#12 ryszard 2011-06-07 20:17
Bój się Boga! Ja tam Ci tyle minusów nie nastawiałem
Cytować
 

Dodaj komentarz

Administratorzy strony nie ponoszą odpowiedzialności za treści komentarzy. Zastrzegają sobie prawo do usuwania komentarzy wulgarnych, obraźliwych i odbiegających od tematu.

Gnoza na każdy dzień & duchowe inspiracje

1) Prawdziwe, bez fałszu, pewne i najprawdziwsze:
2) To, co jest na dole, jest jak to, co na górze; I to co jest na górze jest jak to, co jest na dole, by czynić cud jednej rzeczy.
3) I jak wszystkie rzeczy istnieją z jednego, medytującego Jednego, tak wszystkie urodzone rzeczy z tej strony jednej rzeczy istnieją z adaptacji.
4) Jej Ojcem jest Słońce, jej Matką Księżyc;
5) Wiatr niesie ją w swoim łonie; Karmi ją Ziemia.
6) Tutaj jest Ojciec wszelkiej cudowności świata.
7) Jego moc jest pełna jedynie gdy zwrócona ku Ziemi. Oddziela Ziemię od ognia, subtelne od gęstego, przyjemnie, z wielką zdolnością.
8) Wznosi się z Ziemi do Nieba, ponownie schodzi na Ziemię i przyjmuje moc góry i dołu.
9) Tak posiądziesz chwałę całego świata. Dlatego wszelki mrok od ciebie uniknie.
10) Tu jest najsilniejsza siła wszelkiej siły; Gdyż zwycięża wszelkie subtelne rzeczy, przenika wszelkie rzeczy stałe.
11) Tak został stworzony świat.
12) Z tego powstaną zdumiewające adaptacje, na które jest to sposób.
13) Zatem jestem nazywany Hermes Potrójnie-Ukoronowany (Trismegistus), posiadając trzy części filozofii (mądrości) całego świata.
14) Kompletne jest to co mówiłem o działaniu Słońca.

{Tablica Szmaragdowa Hermesa Trismegistosa}

więcej cytatów...

Kliknij na wybrany obrazek by przejść do podstrony zawierającej zbiór inspirujących materiałów

Czasopismo Pistis

więcej...





ZalogujRejestracja

Bądź na bieżąco z nowościami na Pistis.pl!

Wsparcie/Darowizna

Jeżeli chcesz wesprzeć inicjatywę Pistis, możesz wpłacić pieniądze na konto:

50 1020 5558 1111 1678 1600 0092
Koniecznie z tytułem:
Darowizna Pistis

Główne cele na które przeznaczane są wpływy:

- druk i wysyłka czasopisma

- opłata za serwer i domenę

- wsparcie ew. innych inicjatyw

Możesz też skorzystać z konta PayPal:

Naszą witrynę przegląda teraz 7 gości 

gnoza / gnostycyzm / religia / duchowość / Bóg / Jezus Chrystus / mistyka / duchowe inspiracje / Biblia / Jerzy Prokopiuk / Carl Gustav Jung / Rudolf Steiner / Antropozofia / Krishnamurti / Osho / Tadeusz Miciński / Andrzej Towiański / William Blake / Miguel Servet / Faust Socyn / Bracia Polscy / buddyzm / religie wschodu / filozofia / chrześcijaństwo / Cyprian Sajna