| Lew Tołstoj |
|
|
| Napisany przez Cyprian Sajna |
| 09 października 2011 |
|
We Wstępie książeczki "Lew Tołstoj. Myśli o Bogu" Krzysztof Tur tak oto pisze o tym wielkim myślicielu i pisarzu: "W roku 1882 ukazała się "Spowiedź" Lwa Tołstoja, traktat moralny, będący świadectwem przełomu duchowego, jaki wielki pisarz przeżył w końcu lat siedemdziesiątych. Jego istotą stało się świadome puszkiwanie sensu życia i Boga, jako jedynego absolutu, mogącego napełnić życie ludzkie owym sensem. (...) jego poszukiwanie Boga doprowadziło do konsekwencji o charakterze epokowym. Zdaniem Tołstoja człowiek może poznawać Boga jedynie poprzez siebie samego, to znaczy poprzez ten pierwiastek boskości, który przejawia się w człowieku. Pierwiastkiem tym jest miłość, a raczej zdolność do rozumnej miłości, albowiem człowiek może zdolność tę wykorzystać lub odrzucić. Wykorzystując ją, to znaczy uznając w niej zasadę swego życia, wyzwala w sobie pierwiastek boski, wykonuje wolę Boga i Jego prawa. Tym samym zbliża się do bytu opartego na zasadzie miłości - do Królestwa Bożego. Odrzucając tę zdolność, człowiek nie tylko sprzeciwia się woli Boga, ale przede wszystkim oddala się od dobra i szczęścia, czyniąc życie swoje i innych nieszczęśliwym i pozbawionym sensu. Bóg jest dla Tołstoja absolutem stanowiącym źródło prawa moralnego. Wszelkie inne próby poznania Boga uważał Tołstoj nie tylko za bezsensnowne i niemożliwe, ale także szkodliwe, gdyż zaciemniające i fałszujące prostą i jasną naukę moralną Ewangelii. Stąd wzięła się bezlitosna krytyka teologii dogmatycznej. Sięgając do źródeł chrześcijaństwa (nauczył się greki i hebrajskiego, by studiować Ewangelie w oryginałach) Tołstoj ujawnił zafałszowania i odstępstwa oficjalnej doktryny Kościoła prawosławnego od pierwotnej nauki Chrystusa. W konsekwencji poddał krytyce całą budowlę europejskiej cywilizacji, kultury i sztuki, jako opartej na fałszu i w ciągu wieków coraz bardziej oddalającej się zarówno od prawdy, jak i od istoty chrześcijaństwa. (...) Największy rozgłos zyskała sobie tołstojowska zasad "niesprzeciwiania się złu siłą", którą namiętnie dyskutowano i krytykowano. W istocie fundamentem idei Tołstoja i całego tołstoizmu jest zasada miłości, a wyżej wymieniona jedną z licznych tej zasady konsekwencją. Zresztą sam Tołstoj przez ostatnich trzydzieści lat życia nie czynił nic innego, jak przeciwstawiał się złu, nie siłą, lecz piórem i działalnością publiczną, wskazując tym samym rozwiązanie dylematu. Dziś trudno sobie wyobrazić jak gigantyczną postacią był Tołstoj w ostatnich latach życia. Wcześniej zyskał sobie sławę jednego z największych pisarzy, lecz od momentu przełomu każde jego wystąpienie stawało się światową sensacją. Stał się tym, co dzisiaj nazywalibyśmy niekwestionowanym "autorytetem moralnym" (...). Tołstoizm stał się powszechnym ruchem, szczególnie wśród młodzieży i wywarł olbrzymi wpływ nie tylko na współczesne pokolenia, ale i na bieg historii. Uczniem i wyznawcą Tołstoja był Romain Rolland i Gandhi, który z iście wschodnim sprytem zastosował zasady tołstoizmu jako narzędzie niezwykle skutecznego nacisku moralnego w walce politycznej. W tołstoizmie tkwią korzenie nowoczesnego pacyfizmu, ruchu przeciwników kary śmierci i właściwie wszystkich "ruchów kontestatorskich" naszego stulecia." BRACIA POLSCY A TOŁSTOJAleksander Bruckner, polski historyk, uważał, że Lew Tołstoj przejął zasadę niesprzeciwiania się złu i biernego oporu od braci polskich, z których pismami zapoznał się przebywając w Anglii. Z kolei z pism Tołstoja w Londynie, przetłumaczonych na język angielski, korzystał Mahatma Gandhi. LEW TOŁSTOJ - cytatyTołstoj o Bogu"Co to jest Bóg? Dlaczego Bóg? Bóg - to nieograniczone wszystko to, co znam w sobie jako ograniczone. Ja - jestem ciałem ograniczonym, Bóg - ciałem nieskończonym; ja - jestem istotą żyjącą 63 lata, Bóg - istotą żyjącą wiecznie; ja - jestem istotą myślącą w granicach swoich zdolności pojmowania, Bóg - istotą myślącą bez granic; ja - jestem istotą, która czasem trochę kocha, Bóg - istotą, która zawsze kocha nieskończenie. Ja jestem cząstką, On - wszystkim. Nie mogę pojmować siebie inaczej, niż jako cząstkę Boga." "Jednym z najbardziej gmatwających nasze pojęcia metafizyczne zabobonów jest przesąd, iż świat został stworzony, że stworzony został z niczego, i że istnieje Bóg stwórca. W istocie nie mamy żadnych podstaw, by domniemywać istnienie Boga stwórcy, a także żadnej podstawy (Chińczycy i Hindusi nie znają tego pojęcia), a przy tym Bóg stwórca i sprawca nie odpowiada chrześcijańskiemu Bogu - ojcu, Bogu - duchowi, Bogu, którego cząstka żyje we mnie, stanowi moje życie, i jej przejawienie i wydobycie jest sensem mego życia; Bogu - miłości. Bóg stwórca jest obojętny i dopuszcza cierpienie i zło. Bóg - duch wybawia nas od cierpień i zła, i jest zawsze doskonałym dobrem. Boga stwórcy nie ma. Jestem ja, poznający danymi mi narzędziami zmysłów świat i wewnętrznie znający swego ojca, Boga. On jest początkiem we mnie - duchowego. A zewnętrzny świat jest tylko kresem mnie." "Często spotykam ludzi, nie uznających innego Boga, poza tym, którego uznajemy w sobie samych. I dziwię się. Bóg jest we mnie. Ale Bóg jest nieskończonym prapoczątkiem; w jaki sposób, dlaczego znalazł się we mnie? Nie można nie postawić sobie tego pytania, a jak tylko je postawisz, musisz uznać zewnętrzną przyczynę. Dlaczego ludzie nie odczuwają potrzeby odpowiedzi na to pytanie? Dlatego, że odpowiedź na to pytanie zawarta jest dla nich w rzeczywistości istniejącego świata. Tak samo według Mojżesza, jak według Darwina. I dlatego pojęcie zewnętrznego Boga wymaga, by zrozumieć, że istotnie realne są tylko wrażenia naszych zmysłów, to znaczy - my sami, nasze duchowe JA." "Modlitwa zwraca się do Boga osobowego nie dlatego, że Bóg jest osobowy - (wiem nawet na pewno, że On nie jest osobą, ponieważ osoba to ograniczenie, a Bóg jest nieograniczony) - ale dlatego, że osobą jest JA. Mam na oczach zielone okulary i wszystko widzę w zieleni; nie mogę nie widzieć świata zielonego, choć wiem, że taki nie jest." Tołstoj o władzy i państwie"Anarchizm nie oznacza braku instytucji w ogóle, lecz tylko takich, które zmuszają ludzi do podporządkowania się przemocy." "Państwo przez szkolnictwo, duchowieństwo i uroczystości narodowo – rządowe oddziaływa na wyobraźnie swych poddanych, wytwarzając, albo potęgując w ich duszach uczucie pokory, zachwytu i służalczości dla siebie." "Gdyby nie było przemocy państwa zapanowałaby miłość." "Istnieje tylko jeden sposób, aby uwolnić się od zła, jakie niesie porządek państwowy: nie brać udziału w przemocy, leżącej u podstaw państwa." "Ani dobrowolnie, ani pod przymusem nie należy brać udziału w działalności państwowej i dlatego nie trzeba być ani żołnierzem, ani feldmarszałkiem, ani ministrem, ani zbieraczem podatków, ani wójtem gminy, ani sędzią przysięgłym, ani gubernatorem, ani członkiem parlamentu i w ogóle nie przyjmować żadnego urzędu, związanego z gwałtem." "Łącząc się w rodziny, narody i państwa ludzie wznoszą nieprzezwyciężone przeszkody na drodze do prawdziwego zjednoczenia." "Jeżeli tylko uwolni się ludzi od przesądu, że jedni mogą organizować życie innych, państwo stanie się niemożliwością." "Zdaje się być oczywistym, że patriotyzm, jako uczucie, jest zły i szkodliwy; jako doktryna, jest bezsensowny." Tołstoj o pieniądzach"Dziwne, jak wszyscy ukrywamy, że jednym z głównych motorów naszego życia są pieniądze." "Naprawdę złodziejem jest nie ten kto ukradł potrzebną mu rzecz, lecz ten, który posiada rzeczy zbędne dla niego, a konieczne innym; tak czynią bogaci." "Każdy powinien pracować sam dla siebie, nie wymagając pracy innych i z rezultatów swej pracy przyswajać sobie tyle, ile mu potrzeba do spożycia, resztę rozdawać potrzebującym." "Nie ma bardziej nieużytecznego zajęcia nad gromadzenie, utrzymywanie i powiększanie bogactw." "Ludzie budujący swoje życie na wyzysku bliźniego – a takie jest życie wszystkich bogatych – nie mogą być miłosierni." Tołstoj i pacyfizm"Odpowiadaj dobrem na zło, a zniszczysz w podłym człowieku zadowolenie ze zła." "Ci, którzy zabijają lub przygotowują zabójstwo, to przestępcy, bez względu na to kim są: sędziami, generałami, królami." "Jeśli ludzie przestaną widzieć, to co wydawało im się że widzą, to przestaną widzieć w wojnie: służbę ojczyźnie, bohaterstwo wojny, chwałę wojskową i patriotyzm, a zobaczą to, co jest: nagą prawdę zabójstwa." "Wojna nie jest niczym innym, jak sporem między rządami o władzę nad poddanymi." "Zabójstwo jest zawsze zabójstwem, bez względu na motywy i okoliczności." "Dzieci są mądrzejsze od dorosłych; dziecko czuje, że w każdym człowieku jest to, co w nim, i nie ceni tytułów, lecz jedynie to, co tkwi w każdym." Tołstoj i religia"Ostateczne zwyrodnienie chrześcijaństwa i jego moralny upadek miało miejsce z chwilą uczynienia z niej religii państwowej; w tym momencie chrześcijaństwo usankcjonowało mordowanie, grabienie, wojny, morderstwa, rozpustę." "Życie nasze polega na dążeniu do Boga." "Kapłani zakryli przed ludźmi słońce a dali im świeczkę." "Kościół to jest coś takiego, że gdy ludzie kłamią i czują, że im się nie wierzy, wtedy powołując się na Boga mówią: „Jak boga kocham, prawdą jest to co mówię”." "Ci którzy skazywali na śmierć i palili ludzi zaczynających rozumieć prawdziwą naukę, uważali ich za sługi diabłów." Tołstoj i wegetarianizm"Człowiek może zdrowo żyć nie zabijając zwierząt dla pożywienia. Dlatego też, jeżeli zjada mięso, uczestniczy w odbieraniu zwierzętom życia tylko po to, aby zaspokoić swój apetyt. Działanie takie jest więc niemoralne." "Jak możemy oczekiwać idealnych warunków na Ziemi, gdy nasze ciała są grobami zamordowanych zwierząt? Dopóki będą istniały rzeźnie, będą istniały i pola bitew." "Wegetarianizm stanowi kryterium, dzięki któremu możemy poznać, czy czyjeś dążenie do moralnej doskonałości jest prawdziwe i szczere." Tołstoj o miłości"Nienawidź zła w człowieku, człowieka kochaj." "Jeśli człowiek nie może przebaczyć bratu, nie kocha go." "Jeśli nie kocha się ludzi, wszystko jest zagmatwane i trudne." "Kto gardzi bratem, gardzi sam sobą." "Nie można kochać tych, których się boimy." |
1) Prawdziwe, bez fałszu, pewne i najprawdziwsze:
2) To, co jest na dole, jest jak to, co na górze; I to co jest na górze jest jak to, co jest na dole, by czynić cud jednej rzeczy.
3) I jak wszystkie rzeczy istnieją z jednego, medytującego Jednego, tak wszystkie urodzone rzeczy z tej strony jednej rzeczy istnieją z adaptacji.
4) Jej Ojcem jest Słońce, jej Matką Księżyc;
5) Wiatr niesie ją w swoim łonie; Karmi ją Ziemia.
6) Tutaj jest Ojciec wszelkiej cudowności świata.
7) Jego moc jest pełna jedynie gdy zwrócona ku Ziemi. Oddziela Ziemię od ognia, subtelne od gęstego, przyjemnie, z wielką zdolnością.
8) Wznosi się z Ziemi do Nieba, ponownie schodzi na Ziemię i przyjmuje moc góry i dołu.
9) Tak posiądziesz chwałę całego świata. Dlatego wszelki mrok od ciebie uniknie.
10) Tu jest najsilniejsza siła wszelkiej siły; Gdyż zwycięża wszelkie subtelne rzeczy, przenika wszelkie rzeczy stałe.
11) Tak został stworzony świat.
12) Z tego powstaną zdumiewające adaptacje, na które jest to sposób.
13) Zatem jestem nazywany Hermes Potrójnie-Ukoronowany (Trismegistus), posiadając trzy części filozofii (mądrości) całego świata.
14) Kompletne jest to co mówiłem o działaniu Słońca.
{Tablica Szmaragdowa Hermesa Trismegistosa}
Kliknij na wybrany obrazek by przejść do podstrony zawierającej zbiór inspirujących materiałów
ZalogujRejestracja
Jeżeli chcesz wesprzeć inicjatywę Pistis, możesz wpłacić pieniądze na konto:
50 1020 5558 1111 1678 1600 0092
Koniecznie z tytułem:
Darowizna Pistis
Główne cele na które przeznaczane są wpływy:
- druk i wysyłka czasopisma
- opłata za serwer i domenę
- wsparcie ew. innych inicjatyw
Możesz też skorzystać z konta PayPal:
gnoza / gnostycyzm / religia / duchowość / Bóg / Jezus Chrystus / mistyka / duchowe inspiracje / Biblia / Jerzy Prokopiuk / Carl Gustav Jung / Rudolf Steiner / Antropozofia / Krishnamurti / Osho / Tadeusz Miciński / Andrzej Towiański / William Blake / Miguel Servet / Faust Socyn / Bracia Polscy / buddyzm / religie wschodu / filozofia / chrześcijaństwo / Cyprian Sajna
Komentarze
Oczywiście najlepiej byłoby aby cywilizacja była inaczej budowana albo najlepiej byłoby żyć w chrześcijańskie j społeczności-komunie. Tylko czy to realne teraz?
Pozostaje nam samotna ścieżka, ewentualnie duchowa więź z kilkoma osobami.
Należy jednak zwrócić uwagę, że Jezus (którego mamy naśladować) swoją misję prowadził między ludźmi, chociaż ze świata nie był. Znamy sytuację w której faktycznie odseperował się (40 dni na pustyni), no i modlił się na odosobnieniu. Droga jednak jaką podążał przebiegała wśród towarzyszy i między ludźmi. Nawet na krzyżu, chociaż z pewnością osamotniony, nie był zupełnie samotny, towarzyszył mu umiłowany uczeń i niewiasty.
Prace mam a nawet znam języki obce, ale skończy się to wszystko. Takie życie jak „każdy” nie rozwinie mi skrzydeł. Moje słowa są twarde, dla innych brzmią one tylko jak jęki wariata nie rozumiejąc niczego. Wyruszę na poszukiwanie wolności i prawdy. Trzeba czynu a nie samej klamliwej gadki.
Wszędzie będzie mi źle i nie chodzi tu o pieniądze. Wrócę do Polski. Będę bezdomny właśnie jestem w trakcie rezygnowania z pracy. Jest to mój ostatni rok w kraju. Potrzeba mi wolności a nie znajduję jej w pracy i płaceniu za duszne mieszkanie. Nie znasz mnie, bogaty będę dopiero gdy nic nie będę miał. Oczyszczę umysł ze śmieci czyli wspomnień i pragnień.
Bardzo prawdziwe. Nie mowie tu o tatiltarnym wegetarianizmie , bo rozumiem koniecznosc jedzenia miesa przez eskimosow i innych dla ktorych jest to kwestia przetrwania, jednak ci ktorzy moga sobie na to pozwolic, aby nie jesc miesa a jednak je jedza.... jak to wytlumaczyc?
Polecam tez wszystkim filmik na UnitarianieTV - Ziemianie.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.